Ostatni dzień roku, czas podsumowań. Nowy Rok - czas postanowień. Nie będę robić ani jednych ani drugich - jak co roku. Owszem są plany, są marzenia i maleńkimi kroczkami trzeba je realizować. Nie czyjeś marzenia, ale SWOJE - do tego doszłam całkiem niedawno i to moje plany na ten Nowy Rok :)
czwartek, 31 grudnia 2020
środa, 30 grudnia 2020
oceny na półrocze
Wystawiłam dziś oceny śródroczne, proponowane. Nie było ani jednej 3, co mnie bardzo cieszy - sporo 4, 5, ale są też 6, więc jest ok. Zeszłam "trochę" z poziomu, bo nie rozumieli o czym mówię - więc są takie oceny, gdybym trzymała poziom, jaki miałam przez ostatnie 7 lat w innym liceum - pewnie skala ocen byłaby 1-2-3, ale... po co mi to? Wolę, żeby było miło, żeby czasem się pomodlili niż zapamiętywali teologiczne terminy - chociaż fajnie by było, gdyby coś tam jednak wiedzieli - niby to liceum, ale poziom - między nami mówiąc - klasa 4 szkoły podstawowej? :-/ Nic nie wiedzą :-( Program szkoły podstawowej znam, bo uczę w całym przedziale, wiem - co powinni wiedzieć, czemu nie wiedzą? Nie do końca obwiniam katechetów, coś tam jednak musieli przez te wszystkie lata im mówić - ale pewnie olewali, i jest, jak jest... Ech..
wtorek, 29 grudnia 2020
sponsoring
Jak ja kocham swoją pracę i wszystkie te atrakcje z nią związane ;) Teraz jestem na etapie organizowania nagród z konkursu, który z ks. proboszczem ogłosiliśmy. Dzieciaki miały zazadanie zrobić w rodzinie Szopkę Bożonarodzeniową. Dziś widziałam te cuda - no megaaaa. Pojechałam do otwartych sklepów w poszukiwaniu nagród - mam już coś na oku, więc mogę spokojnie spać ;) Wręczenie nagród planujemy 6 stycznia. Rok temu podsunęłam pomysł - chwyciło, i w tym roku poszliśmy za ciosem, też wypaliło. Fajnie, że się ludziom chce jeszcze posiedzieć z własnymi dziećmi i coś porobić.
W swojej parafii również włączyłam się w podobny konkurs, tyle, że na namalowanie szopki - również fajnie wyszło, część nagród dosponsorowałam. Zrobiłam też klasowy konkurs w 8 klasach, żeby ich trochę obudzić do działania - 3 osoby w sumie tylko wzięły udział w konkursie - wygrała jedna. Mogła sobie wybrać, co chciała - wybrała zegarek, zapłaciłam, odbierze w paczkomacie :) Wcześniej adwentowy konkurs był na najpiękniejszy wieniec w klasach 7 zrobiłam - również 1 osoba wygrywała, ale tu miałam bardzo dużo prac i było trudniej - zasada nagrody taka sama, mogła sobie wybrać, co chce - wybrała nuty kolęd i stojak/statyw do nut, wcześniej jeszcze był konkurs o świętych - wygrał chłopiec z 8 klasy, w nagrodę wybrał sobie wędkarskie akcesoria. W sumie to bardzo fajny pomysł - mam określoną kwotę, a nagrodę dziecko wybiera sobie samo, i wszyscy szczęśliwi :)
Nie zbiednieję, a dzieciaki będą pamiętać, że coś takiego się robi na adwent, czy Boże Narodzenie, może kiedyś swoje dzieci zachęcą do działania? :)
poniedziałek, 28 grudnia 2020
(nie)zgadzam się
Tak sobie myślę, że za chwilę będzie - mam na myśli wiadomą szczepionkę - jak z reklamami w tel - nie klikniesz: zgadzam się, nie przeczytasz artykułu, nie obejrzysz zdjęć. Nie masz szczepionki: nie wejdziesz do kina, do restauracji, do urzędu, nie mówię już o przychodni lekarskiej, bo tam to na 100% bez tego nie wejdzisz, tak, jak teraz bez testu. Tak sobie teraz tylko myślę... Tylko sobie myślę...
niedziela, 27 grudnia 2020
nadrabiam zaległości
Mogę się pochwalić - udało się zaliczyć II semestr podyplomówki. Jeszcze jeden i pewnie w trakcie jakaś praca do napisania będzie? Gdybym nie miała tego materiału w technikum, gdybym nie miała do czynienia z reklamą, grafiką i poligrafią zgubiłabym się na pierwszej prezentacji! Tym bardziej doceniam swoich profesorów, którzy się nade mną znęcali w technikum ;-) Tak świątecznie przysiadłam do nauki ;)
Nie byłam w kościele, ani dziś, ani w święta :( Ostatnio w 1 niedzielę Adwentu i "zaliczyłam" pierwszy tydzień Rorat - mam nadzieję, że za tydzień już będzie dużo dużo lepiej i będę czuła się na siłach, by godzinkę posiedzieć w innym miejscu niż własny domek.
Poszłam za ciosem i skanuję jeszcze kurs "Myślenie wizualne" - ćwiczenia, który wykupiłam jakiś czas temu - kończę i zamykam wszystkie otwarte sprawy, by ferie mieć w o l n e. Jeszcze nie wiem, co na nie wymyślę, bo znając siebie wymyślę - ale chcę mieć wolne od pracy i nauki, potrzebuję chwili oddechu - a te 3 tygodnie idealnie się do tego nadają. Może książkę skończę? Hmm...
sobota, 26 grudnia 2020
piątek, 25 grudnia 2020
covidowo
Przerwa blogowania nie była spowodowana nadmiarem obowiązków, ale chorobą. Niestety to raczej było TO, nijak nie diagnozowane, bo nikt mnie nie kierował na testy. Czekam teraz na karuzele szczepionkową. Narazie chcą nas testować w szkołach. Ciekawe, jak długo będzie to DOBROWOLNE?! Cyrk się zacznie pewnie po Feriach...
środa, 9 grudnia 2020
prezent
wtorek, 8 grudnia 2020
rodzice on-line
Dziś tylko dwie lekcje na żywo, reszta to materiały do samodzielnego rozpracowania. Dzieci zaprezentowały wszystkie możliwe zabawki, kotki - pośpiewaliśmy trochę, poruszaliśmy się, ale i musiałam troszkę pokrzyczeć, bo 2 klasa rozbrykana! Powolić im, to by zagadali - żeby jeszcze na temat ;-) Wciąż zastanawia mnie rola rodziców na tych lekcjach. Ja rozumiem, że to dom, że słyszą wszystko i obserwują - ok, w końcu mogą zobaczyć, jak wyglądają lekcje ich dzieci, ale - po co podowiadają? Po co pomagają, kiedy dziecko SAMO musi dojść do prawidłowej odpowiedzi, samo ma myśleć i pracować - nie potrzeba wsparcia rodzica. Czego uczą przez takie podpowiadania? Oszustwa? Może w ten sposób dają odczuć własne wsparcie dziecku? Nie wiem. Przeszkadza to - może im się wydaje, że nie słychać tego, ale twórczo przeplatają się głosy dzieci z głosami dorosłych - i to całkiem niepotrzebnie...
poniedziałek, 7 grudnia 2020
500+ dla nauczycieli
Złożyłam wniosek 500+ i tak sobie pomyślałam, że takie coś to nauczyciele powinni dostawać conajmniej raz na rok - bo i tak tyle się dokłada do tej pracy, że chociaż minimum by się zwróciło. Mój tablet ma dotrzeć w ciągu 2 tygodni, więc czekam :)
sobota, 5 grudnia 2020
500+
Ostatni dzwonek na zdobycie faktury na 500 zł z gadżetów potrzebnych do zdalnego nauczania. Pochodziłam po sklepach stacjonarnych, ludzi wszędzie całe mnóstwo - jakieś limity, obostrzenia? Gdyby nie maseczki pewnie bym się nie zorietowała, że jakaś epidemia panuje :( No ciekawe, ciekawe, jaki będzie kolejny krok - spodziewam się tuż przed świetami. Limity dzienne pójdą nagle w górę i zamkną nas? Niedzieli Palmowej - nie było. Triduum Paschalne - bez udziału wiernych. Wielkanoc - 5 osób? Wszytskich Świętych - zamknięte cmentarze, w kościołach limity. Przed nami Pasterka i Boże Narodzenie, no ciekawe, ciekawe...
Na Roratach dziś też już chyba limit został przekroczony, nie liczyłam, ale chyba więcej było ludzi, jak 47 osób. W tygodniu jest mniej, ale dzisiaj sobota, powstawali z rana ;-) Ja po całym tygodniu wstawania o 6.15 musiałam odespać ;-) Z młodzieży kilka osób, tych indeksowych do bierzmowania, z dzieci może 2 :( - reszta to średnia wieku 50/60+ I to już pewnie tak zostanie...
Rekolekcji u mnie w parafii nie ma - tylko jakiś dzień spowiedzi. W parafii, gdzie pracuję - całe 3 dni rekolekcji planowane. Kolęda pewnie też będzie ;-)
Oganęłam wczoraj testy na podyplomówce - 5 przedmiotów. Na 50 pytań - 2 błędy miałam! Wooowww. Gdybym nie kończyła technikum w tym kierunku - nie miałabym szans ogarnąć tego, a tak - cisnęli na mnie w tym technikum, ale naprawdę po ponad 20 latach - ja pamiętałam niektóre maszyny, które musiałam znać, normy, pojęcia, wooow. Ogólnie bardzo dobrze przygotowne materiały, myślę, że przydadzą mi się do pracy z uczniami, ale to jeszcze trochę... 15 grudnia - sesja i II semestr zaliczony - III zaczyna się w lutym jakoś. Ciekawa jestem tej pracy zaliczeniowej, którą będę musiała napisać.
Wracając do 500+ dla nauczycieli, koniec końców - stacjonarnie nie znalazłam nic. Chodził za mną tablet graficzny, ale nic takiego nie znalazłam, więc kupiłam przez internet, faktura przyszła na maila - nie zmieściłam się oczywiście w tej kwocie, ale zależało mi na dobrym sprzęcie, więc łatwiej dołożyć niż kupić całość. Mam nadzieję, że będzie fajne i przydatne jakoś :)
Jutro niedziela i świętego Mikołaja. Moje prezenty już przygotowane. Po północy podrzucam do sąsiadów i domowników - czyli już za chwilę :)
piątek, 4 grudnia 2020
słaby zasięg
Pytam, w kl. 7 – jak tam? Spoko. Matematyka była – opowiada dziewczynka, zapatrzyłam się w okno i nie słuchałam, a jak pani mnie zapytała, to powiedziałam, że mam słaby internet!
Problemy z internetem, brak kamerki, brak mikrofonu, słaby zasięg – głuchota i ślepota XD – tylko z dziś takie zgłoszenia:
Problem z dostępem do sieci ma /.../ chłopiec obecnie mieszka w bliskim sąsiedztwie lasu, co może być przyczyną kłopotów, które zgłasza.
/.../ stracił właśnie dostęp do sieci i nie wiadomo jak długo potrwa ta usterka.
/.../ nie ma prądu, więc może nie uczestniczyć w zajęciach, bo nie ma dostępu do sieci.
/.../ musiał oddać komputer do naprawy
/.../ poinformowała o bardzo dużych problemach z zasięgiem. Remontują dom, ocieplają przez co jakość połączenia jest gorsza.
/.../ ma problem z zasięgiem - może spóźniać się na zajęcia, może dochodzić do niego później głos
He, a najwięcej takich usterek bywa w poniedziałek i piątek ;-)
czwartek, 3 grudnia 2020
samotność nad grobem
Od rana Roraty, fajnie, klimatycznie. Bez fajerwerków, zwyczajnie - ale tak też jest ok. Odkrywam coraz bardziej, że w prostocie tkwi piękno. Pojechałam zaraz potem na cmentarz. Była godzina 7 z minutami - może 7.20 - wychodził z bramy mężczyzna. Znam go z widzenia, młody chłopak - może ma 35 lat, może jeszcze nie - przychodzi na maleńki grób swojej córeczki. Żyła tylko 2 dni. Wczoraj miałaby 3 urodzinki :) Na początku przychodzili razem, były maskotki, lale, misie. Później skończyły się maskotki, pojawiało się dużo białych świeczek, ale jej już nigdy nie widziałam - za to on coraz częściej, coraz dłużej przesiadywał nad grobem. I dziś, też sam. Smutne są takie obrazki...
prezent od św. Mikołaja
ile zarabia katechetka w przedszkolu
Dziś na zajęciach w przedszkolu pani dyrektor przyniosła mi odcinek ostatniego wynagrodzenia. Włożyłam do kieszeni, pobiegłam dalej. W domu zerknęłam w kartkę - 270 zł miesięcznie. Jeśli chcecie się pośmiać - to czytajcie dalej. Przeliczyłam sobie - w tym miesiącu miałam tam 18 zajęć. To 270 zł w przeliczeniu na 18 zajęć = zarabiam 15 zł za jedną religię :D Co ja tam robię?! Porażka jakaś. Dojechać, wrócić, benzyna, czas, kreatywność, przygotowanie zajęć, animacje - i to za 15 zl :D Biznes życia XD
wtorek, 1 grudnia 2020
Roraty - dzień 2
Jak wracałam z tych Rorat dziś, to taka MOC, jakbym conajmniej z połowę miała za sobą, a to dopiero 2 dzień, yyy. Późno poszłam spać, wcześnie wstałam i cały dzień miałam ochotę na pół godzinki przymknąć oko, ale nie było kiedy. Ale minęła 21.00, wszystko na jutro ogarnięte - można iść odpocząć. Dziś w kl. 1 i 2 katecheza o św. Mikołaju, bardzo fajna, ale też i wesoła - na koniec był układ taneczny, dzieciaki przy rozkręconej muzyce tańczyły - rodzice pewnie mieli miny bezcenne :-D Oczywiście na lekcji standard, pieski, kotki, zabawki - a Marysia się tak rozchuśtała, że kota ubrała w czapkę Mikołaja, nałożyła mu jeszcze rogi renifera, po czym wzięła laptop na łóżeczko, żeby pokazać wszystkim z klasy (nie wiedziała, że poza mną nikt tego nie widział ;-) he he. A jakby kto miał ochotę potańczyć, to zapraszam: /klik/